ďťż
Home chevyspherePrzygody Doktora Tipa czyli Wspólne Whomanistyczne DobroDoktorowe Top 20: Soundtrack EditionPytania o świat DoktoraZaproszenie do gry - 22.07.2015Ankieta na temat konwentĂłwAvatarCXXIII Imperiada - Styczeń 201416.02.13Radio Plays27-29.05.2011 Lista plików mp3 do pobrania, pobierz, download
4K [01] Apolonia Lapiedra - Interlove.mp4
Jonathan H. Rees - Representation and Rebellion.jpg
Zakup przednich lamp.
team speak
 

chevysphere

Czyli witaj 4 (wraz z kolegami).

Do poważnego działu, w którym jest podforum o klasycznym Doktorze jakoś mi to nie pasowało więc wrzucam tu. Takie podsumowanie po obejrzeniu wszystkich 172 odcinków z Tomem Bakerem i kilku z 5 oraz 1. Generalnie muszę przyznać, że Tom Baker jest absolutnie genialną inkarnacją doktora- szaloną, przezabawną, potwornie inteligentną i w ogóle och i ach (w tej chwili walczy u mnie z Tennantem o bycie ulubionym Doktorem ). Przy tylu latach w trakcie których Tom był Doktorem powstało naprawdę wiele genialnych odcinków (nic dziwnego, skoro scenarzystą m.in. był Douglas Addams od Hitchikers Guide to the Galaxy- kto nie czytał albo nie widział ekranizacji z Martinem Freemanem niech się wstydzi ). Jak na razie mam Talons of Weng Chiang i Invasion of Time (resztę obejrzałam dzięki linkom do dailymotion na Whomanistyce w jakieś 2 tygodnie, za linki ślicznie dziękujemy ), ale planuję mieć więcej i więcej. Do pozostałych ulubionych hm... Deadly Assasin, The Pirate Planet, Planet of Evil, Full Circle, The Hand of Fear. A tak naprawdę to wszystko :F. Tak więc halo, czy ktoś jeszcze wie, odkrył lub odkrywa jak wspaniałym Doktorem jest Tom Baker? (i jakich genialnych ma towarzyszy)

Poniżej raczej radosne komentarze spisywane na bieżąco w czasie oglądania, czasem podkreślające rzeczy przerażające a mimo to nie mniej wspaniałe . Ktoś ma ochotę też podzielić się swoimi radosnymi godzinami spędzonymi z Tomem? Uprzedzam, że zawiera SPOJLERY :] i bynajmniej nie jest ustawione chronologicznie. Może jakieś dłuższe recenzje, hm hm?

(The Pirate Planet, 4 Doktor)
Romana: jak nas zabiją ?
Doktor: propably the usual things: fire, water or hanging over the pit with vipers

(the Daleks, 1 Doktor)
a teraz oglądam 1 doktora
właśnie skoczył na daleka i złapał go za przyssawkę
a Dalek powiedział przerażonym zachrypniętym głosem: keep away from me
how cute *____*

(Genesis of the Daleks, 4 Doktor)
aaaa dalek sie zakradł
aaaa
i strzelił jak jon wayne w samo południe
jeeej
i mówią: penetration is almost complete
it`s fun
daaaaaaavroooooos
buaahahahahaha
ahahahahaha
ten pościg trzeba zobaczyć
bombowe daleki aaaw

(Robot)
4 doktora oglądałam od środka czyli z Romaną
a teraz oglądam poczatek i przyłapuje się na cichym skandowaniu: rzuć już sarę jane smith, rzuć już sarę jane smitch

pojawiła się postać wyglądająca jak z Avengers- melonik melonik!

właśnie widziałam robota mówiącego dramatycznym głosem: oh noes, I has killed ma creator!
a i tak grał lepiej niż colin farrel w Aleksandrze którego wczoraj widziałam 5 min

(Destiny of the Daleks)
Doktor ucieka pchając Davrosa na jego wózeczku, za nim biegną ludzie i androidy a za rogiem daleki
cudna scena

nie lubię sarah jane
połowa odcinków z nią opiera się na zasadzie: najpierw uciekniemy a potem pójdziemy znaleźć/uratować sarę
ten który oglądam jest o tyle fajny że od 20 min o niej nie pamiętają :>

jeżeli coś gryzie twojego towarzysza pamiętaj żeby wziąć wielki kamień i uderzać w szczękę tego stworzenia od góry
ah
wolę bakera od smitha
toma nie colina

(Revenge of the Cybermen)
comanding cyberman ma czapkę
jeej

(Terror of the Zygons)
neeeh doctor who ma chodzące tentakle w kanonie więc neeeh
mam ochotę zrobić makro
Doctor Who has walking tentacles from Loch Ness, your argument is invalid

(Pyramids of Mars)
ahahahahaha dotarłam do sceny którą oglądał Vince w Queer as Folk jejeej

i trzeba przyznać Vinceowi z QUAF ze wiedział jakie odcinki oglądać
jedne z lepszych z bakerem
najlepsza jak na razie była pirate planet napisana częściowo przez addamsa
ale ten odcinek którego wycięty z kontekstu kawałek oglądał Vince tez jest cool- XIX wiek, egipskie mumie i piramidy kosmici i doktor... właściwie prawie XX chyba hm

(The Seeds of Doom)
ten arc doktora who pobił w czasie 2 odcinków ilość ucieczek i ponownego łapania
z samej rezydencji złego botanika uciekali już i byli łapani 3 razy
5
nie wspominając już o Arktyce i w ogóle
ale to nie jest szczególnie dobry arc
choć ma fajne postacie
nie jest jednak aż tak zły jak tentakle z lochness
odcinki z bakerem może i nie mają efektów porządnych
ale mają świetne postacie i praktycznie wszystkie odcinki bez unitu są genialnie napisane
ha mielenie żołnierzy unitu maszynką do szatkowania kompostu

niewiele brakuje żebym zdefiniowała toma bakera jako mojego ulubionego doktora
ale grał 7 lat nic dziwnego że ma dużo dobrych odcinków

(The Hand of Fear)
ahaha egipsko kryształowa lady gaga wyszła z reaktora
i chyba męska ale trudno poznać i po głosie i po wyglądzie

pozbył się sarah jane
ale nie ostatecznie bo ona nie ma K9 ale prawdę mówiąc właśnie zaczęłam ją lubić bo przestała tylko krzyczeć i zaczęła być urocza, zwłaszcza wtedy kiedy włamała się do elektrowni jądrowej w różowych ogrodniczkach
nie, nie wróci, hmmmm

(The Deadly Assassin)
robi się coraz ciekawiej właśnie robimy zamieszanie na gallifrey
tak bardzo uwielbiam toma bakera

im bliżej do spotkania z masterem tym mniej ma ubrań hmmm
iiiiiii

master bu nadjedzony

(The Face of Evil)
ale nadchodzi leeela
nju kompanjon
lepsze niż z river song- tutaj doktor znajduje wykutą na wielkiej skalnej ścianie swoją własną podobiznę- tak jak ma 4 amerykańskich prezydentów

(Talons of Weng-Chiang)
to był wieeelki szczur
piłeś?
nie
to najwyższy czas żebyś zaczął

doctor właśnie powiedział że jest quite mad, like madhatter

(The Creature from the Pit)
doktora w parnej podziemnej grocie ściga coś co wygląda jak zielony tentaklowy penis
wonders of old sf
aaaaa
aaaaaa

wielki krecik

doktor wykonał sztuczne oddychanie na k9, widziałam już wszystko

i przytulił k9

"you will be questioned, tortured and killed" "well... I hope you`ll do it in the right order"

"he is beating his hearts in gallirfean morse"

(Shada)
po usmażeniu k9 w wodzie i naprawie doktor według manuala przeprowadza testy zadając pytania, pierwsze brzmi are you ok k9
a k9 odpowiada doktorowi affirmative mistress
cute
ale nie podoba mi się to że doktor rozważa przeprogramowanie k9 od nowa tylko dlatego że myli formę i elementy żeńskie z męskimi

(Meglos)
aaaa zły klon doktora który w rzeczywistości jest evil!kaktusem jedynym ocalałym po multiplanetarnej wojnie kaktusów

k9 właśnie zszokował doktora- powiedział że nie ma żadnych uszkodzeń a wszystkie systemy tardiska funkcjonują normalnie

(Full Circle)
Thanks to the manuals that have been passed down, we can take the Starliner apart and put it together again perfectly.Though there is one thing we can't do, Doctor.
DOCTOR: Oh?
GARIF: One secret our ancestors kept for themselves.
DOCTOR: What's that?
NEFRED: Nobody knows how to pilot this ship.
DOCTOR: What?

patrząc na pokój Romany zastanawiam się czy doktor nie ma tak jak w opowieści o Sinobrodym rzędu pokojów po ekskompanionkach i zabrania nowym tam wchodzić
hm to w sumie temat na niezłego fica

(State of Decay)
doktor ma problemy z uruchomieniem sprzętu w innym wymiarze, mimo że wszystko robią ok nic nie chce działać... przygląda się i mówi że wygląda na ziemskie... uderza monitor i wszystko zaczyna działać, doktor stwierdza że to z całą pewnością earth device

o to Romana rzuciła doktora a nie doktor Romanę, o

(The Keeper of Traken)
a kto to ma taki ładny tardisek który nie jest przestarzałym type 40 i wtapia się w otoczenie? master jeeeej

(Logopolis)
iiii
ah musiałam przerwać doktora
...
sniff ostatni arc sniff
to pewnie przez brzydkie ubranie tegan
i po ostatnich odcinkach mam dziwne wrażenie że nie wszyscy kompanioni odeszli z tardis
niektórzy wciąż się błąkają w środku :>

wut a stooopid way to die
poor 4
prawie tak samo smutna jak po 10

(Castrovalva, 5 Doktor)
Nie mogę przestać odczytywać tego jako castrovulva
wulgarnie z mojej strony

kiedy potrzebne jest jakieś distrakszyn to na 2 osoby mdleje doktor
i podtrzymuje go jego kobieca towarzyszka
hm

nadchodzi SELER

Konkurs na najlepsze doktorowe makro wygrywa: http://30.media.tumblr.com/tumblr_lc5vtqis3q1qb6e5oo1_500.jpg

PANNA: What's he babbling about? No male can open the Box of Jhana without being driven out of his mind. It is well known. Unless. Is he an idiot?
KARUNA: Are you an idiot?
DOCTOR: Well, I suppose I must be. I have been called one many...
PANNA: Keep silent, idiot.
DOCTOR: Yes.

Część notatek przypisana do odcinków, część nie bo jakoś tak wyszło.


ql

Makro jest słodkie.
Jak ja mogłam to teraz czytać? Będę chciała oglądać Doctora.
A muszę pracować.
Odwieczny dylemat pracownika niestacjonarnego.
Ach och losie...
A łososie śmigały chybko.

Wracam do pracy xD
Ile tego, jakie szaleństwo! Ja (jak widać na whomanistyce) zaczęłam classic DW od Piątego, który jest taaakim nudziarzem. Ale ma Rudego przy boku i to mnie najbardziej przekonuje. XD

A może byś chciała jakieś dłuższe recenzje napisać na Whomanistycznym blogu...?


Jak ja mogłam to teraz czytać? Będę chciała oglądać Doctora.
A muszę pracować.
Odwieczny dylemat pracownika niestacjonarnego.

Ja (jak widać na whomanistyce) zaczęłam classic DW od Piątego, który jest taaakim nudziarzem. Ale ma Rudego przy boku i to mnie najbardziej przekonuje. XD

5 ma swoje plusy i minusy (przy okazji jest jeszcze dosyć tchórzliwy ), ale sparowany z Masterem wypada genialnie :] (Ainley!) Na razie utknęłam na 3 łuku, ale planuję wrócić, chociaż bez szalika to jakoś tak smutno...

Co do recenzji- sama sobie obiecuję od stycznia napisanie czegoś konkretnego na mojego bloga, ale wychodzić mi to nie wychodzi Oglądanie idzie mi zastraszająco szybko, bo czasem rezygnuję ze snu, ale już z zabraniem się za coś konkretnego jest gorzej, zwłaszcza że buszuję po kilku fandomach.


Napisz! Napisz! Napisz!
Zamierzam się zabrać za odcinki Tomowe. Fo urywkach na necie coraz bardziej go lubię. I szalik zobowiązuje
Szalik zobowiązuje do wielu rzeczy... Z tematyki doktorowo- szalikowej tutaj jest genialna strona zawierająca szczegółową analizę tego ile było wersji szalika (4), co się z nimi działo itp. A oprócz tego jest też instrukcja jak który szalik zrobić. Są też propozycje kolorystyczne włóczek i chyba jest też gdzieś pomoc odnośnie techniki. Niestety wydrutowywanie szalików jest dla mnie za trudne, sniff

Co do oglądania to uprzedzam, że jak dla mnie wszystkie początkowe odcinki zawierające UNIT były najsłabsze. Ale wciągnęłam się wcześniej oglądając od połowy (Romana) więc przez nie przeszłam a potem naprawdę było warto:] A poza tym jest K9, nie da się tego nie polubić . Dla miłośników Holmesa polecam Talons of Weng Chiang, w którym poznajemy Doktora Watsona i wielkiego szczura (niestety nie z Sumatry).


Podobno oni nie znosili K-9. Aktorzy znaczy. Ciągle się o coś zaczepiał, przewracał, potykali się o niego, musieli pokładać się na ziemi, żeby z nim rozmawiać...

Podobno oni nie znosili K-9. Aktorzy znaczy. Ciągle się o coś zaczepiał, przewracał, potykali się o niego, musieli pokładać się na ziemi, żeby z nim rozmawiać...
O, tego nie pisali w encyklopedii doktorowej I żeby tylko- K9 jest przytulany , noszony na rękach przez 2 odcinki, ma robione sztuczne oddychanie , poprawiany ogonek i faktycznie ma chyba na koncie więcej rozmów twarzą w ehem twarz z Doktorem niż np. Leela.

A najsmutniejsza w tym wszystkim jest cena pełnowymiarowych replik K9 (widziałam za 400 albo 800 funtów ).
800 funtów? To chyba taki prawdziwy już?

Wydaje mi się, że o K-9 mówili w Confidentialu którymś.

Z tematyki doktorowo- szalikowej tutaj jest genialna strona zawierająca szczegółową analizę tego ile było wersji szalika (4), co się z nimi działo itp. A oprócz tego jest też instrukcja jak który szalik zrobić. Są też propozycje kolorystyczne włóczek i chyba jest też gdzieś pomoc odnośnie techniki

Właśnie wedle tej instrukcji pani mi zrobiła....Genialna strona.

Z tematyki doktorowo- szalikowej tutaj jest genialna strona zawierająca szczegółową analizę tego ile było wersji szalika (4), co się z nimi działo itp. A oprócz tego jest też instrukcja jak który szalik zrobić. Są też propozycje kolorystyczne włóczek i chyba jest też gdzieś pomoc odnośnie techniki

Właśnie wedle tej instrukcji pani mi zrobiła....Genialna strona.

Miałam wcześniej zapytać, ale zapomniałam:
jaka pani
za ile
i czy jakość była ok i bo ja też chcę :]

(mam tylko Gryffindorowy szalik i bez doktorowego jakoś tak mi smutno)
(przynajmniej przy doktorowym nie będzie mnie okoliczna ludność brała za fana jakiegoś wrogiego klubu piłkarskiego, tfu).
A ja podejdę z tej strony - mam aktualnie pierwsze pięć sezonów klasycznego i... jakoś nie mogę się za to zabrać. Boje się, że mi się nie spodoba i będę kręcił nosem.

Zachęćcie mnie do oglądania - proszę
Ja widziałam tylko kilka odcinków z Pierwszym... Ale uwielbiam go. To wredny stary dziad.
Bosz. Nie wiem, czy to było zachęcające.
Ja też widziałam tylko kilka odcinków, ale bardzo mi się podobały. Jak znajdę czas (i co ważniejsze moje umiejętności językowe mi na to pozwolą) to z chęcią obejrzę resztę.

Nie wiem, czy to było zachęcające.

Trochę tak. A trochę nie.
Musisz sam obejrzeć, żeby się przekonać.
Ja mam wrażenie, że Pierwszy ma zupełnie inne priorytety i nie rzuca się jak wariat do ratowania wszystkich naokoło, jak teraz. Może ludzie, z którymi podróżuje dopiero go tego uczą? Nie wiem, nie widziałam aż tyle odcinków...
Przyszła do mnie wczoraj Cyda i od kolejnego Torchwooda przeszłyśmy gładko do Inwazji Czasu z Czwartym. Wnioski są takie, że:
SPOJLER - wybierając się na randkę z Sontaraninem nalezy bezwzględnie wziąć ze sobą granat
- Tajmlordy dzielą się na Tajmlordy oswojone, w szatach długich i powiewnych; tajmlordy dzikie, w mini; Doktora w szaliku, którego mozna uznać za dzikiego lub oswojonego w zależności, czy szalik potraktujemy pionowo czy poziomo; oraz Rassiliona, nago, bo wszystko poszło na relikwie.


A w ogóle to jakoś nam chyba upadło wspólne oglądanie...
Jakoś tak wyszło, że kilka terminów nie pasowało kilku osobom i... Ja w ten weekend jestem w Wawie więc odpada A następny w sumie można zobaczyć tylko grozi mi zmiana w pracy 14-22 w weekend też więc
Ja w ten weekend też jestem w Warszawie. A w kolejny w ogóle mnie nie ma
Zabrałam się za tłumaczenie odcinków starych serii Doktora
W chwili obecnej mam przetłumaczony i wrzucony na serwery jeden "blok", czyli 4 odcinki - pierwszy odcinek z 4. Doktorem, "Robot". W paczce jest serial+napisy. Niestety, regulamin fora.pl zabrania wrzucania linków. Dlatego jeżeli ktoś chce, może napisać mi na pw, prześlę linki.

Jeżeli ktoś z was oglądał jakieś fajne odcinki i chce, żeby trafiły do szerszego grona odbiorców, może mi podesłać tytuły (jak skończę z "Ark in space" zacznę z polecanymi w pierwszym poście tego tematu), oczywiście nie tylko z 4.

I wielka prośba - korekta. Nie chodzi tu o synchronizację napisów, bo ja tylko tłumaczę na podstawie angielskich, które są dobrze dopasowane, ale o poprawianie moich błędów gramatycznych i interpunkcyjnych. Ortograficzne jeżeli się zdarzą najczęściej poprawia je słownik jeżeli ktoś miałby ochotę, też proszę o kontakt na pw
Już chyba powinnaś mieć możliwość wrzucania linków... Czuję się hardkorowa, że oglądam bez napisów
Shina jest bardzo hardorowa. Bo ogląda bez napisów i po kolei. Włącznie z rekonstrukcjami zaginionych odcinków. A to momentami aż boli
Oglądanie bez napisów jest cool (jeszcze bardziej cool są np. dodatki na DVD z 4 Doktorem, które mają specjalne napisy z ciekawostkami odnośnie tego, co dzieje się na ekranie, duuużo lepsze niż głosowe komentarze).

W ogóle bez napisów należy wszystko oglądać, bo inaczej nie da się nauczyć. A angielski ma tą fajną sprawę, że bardzo łatwo coś z kontekstu zrozumieć. Zresztą tak naprawdę to jest coś, co po prostu trzeba przeskoczyć- jak czytanie po angielsku. Pierwszym serialem, który obejrzałam po angielsku najpierw bez napisów, potem z ang napisami a potem znowu bez było brytyjskie Queer as Folk. Z pierwszego odcinka zrozumiałam może 10% dzięki cudownemu manchesterowemu akcentowi postaci , ale potem szło coraz lepiej i już przy 3 wiedziałam co mówią . A to co mówi Doktor wcale nie brzmi jakoś bardziej rozsądnie po polsku
Da się nauczyć oglądając z napisami, jeżeli się chce ja się najpierw osłuchałam oglądając z polskimi, a angielskie napisy i oglądanie w ogóle bez przyszło dopiero kiedy nabrałam pewności siebie
Ale zupełnie bez napisów do tej pory nie lubię oglądać, bo często mi się zdarza coś pominąć
Co jest lepszego na długą, samotną niedzielę z przeziebieniem? Czyli Castrovalva na żywo.

1. Nazwa mi się brzydko kojarzy. Ty niedobra Cydo, ty.
2. Doktor w czasie regeneracji wygląda jak Błazen z cyklu o Skrytobójcy. Luvz.
3. Tegan, jesteś cudowna. I szybka. Już cię kocham.
4. Jak jesteśmy przy szybkości, to niewiarygodnie powoli postacie się poruszają. Nic dziwnego, że potrzebowali dużo więcej czasu na poszczególne historie.
5. Sto pierwszy i ostatni pożytek z szaliczka, czyli Doktor robi najdłuższy striptiz w historii. Dosłownie najdłuższy.
6. TARDIS wysmarowana szminką. Cóóóż...
7. Sailor Moon ponownie, czyli Adric udaje Pegaza. Tylko w ubraniu. Klasyczny zły bohater porwałby i rozciągnął malowniczo jedną z panienek, najpewniej Tegan, ale cóż, to jest Master...
8. Towarzyszka-naukowiec sprawdza w tardis-wiki, co to wodór. Wzdech.
9. Oki, już wiem, czemu Griffiths tak się cieszył z zejścia Adrica...
10. O, kasują pokoje TARDIS. Gdyby nie włączać ich z powrotem tylko latać w tej okrojonej wersji, nie trzeba byłoby szukać tak długo Zerowego Pokoju, a towarzysze nie mieliby problemu ze zdążeniem do łazienki. Oraz nie malowaliby TARDIS szminką.
11. Tak, właśnie! Zabić Doktora drzwiami! Co się będzie męczył!
12. Może jednak nie trzeba było zabijać - Doktor-mumia i towarzyszki jako niewolnicy tachający sarkofag. Czy może raczej Doktor-przerośnięte niemowlę w wózeczku i towarzyszki jako Alternatywny Model Rodziny.
13. Uh-oh. Jednak sarkofag.
14. Doktor uprowadzony przez ludożercze Ewoki! Jak ludzie w tamtych czasach wytrzymywali te napięcie międzyodcinkowe?
15. Wstrętne Ewoki wzgardziły doktorowym mięsem. Widocznie Gallifreyanie są jadowici.
16. JEST! JEST SELER!
17. Znaleźć trumnę z obcym w lesie, przynieść jej zawartość do domu i zaproponować jej pracę jako bibliotekarz. Rozumiem, że w okolicach tego kosmicznego sanatorium nigdy nie było dużego problemu z wampirami i zombie.
18. Ukrywanie istotnych informacji przed Doktorem dla jego dobra przez towarzyszy ma długoletnią tradycje jak widać.
19. Doktor ma problem ze zliczeniem do trzech, a myśl o tak zawrotnych sumach jak sześc czy siedem oszałamia go zupełnie. Oto, jak upadają wielcy.
20. Mili ludzie dają ci schronienie, ubranie, jedzenie, książki i jeszcze lekarstwa dla twojego niedysponowanego towarzysza? Nakrzycz na nich i wyraź swoją wzgardę. Niech sobie nie myślą! Tegan, zawiodłam się na tobie...
21. Pogrzeb Doktora. Dużo ludzi przyszło.
22. Zasadniczo wszyscy oprócz głównego zainteresowanego, który właśnie znalazł mężczyznę, którego pragnął.
23." The final meeting of the Doctor with his Master"? "I want the Doctor"? No no...
24. Moje pudełko! Mój Doktor! Mój! No otwórz się wreszcie! - Master jak dziecko pod choinką....
25. Niestety, w tym roku tylko kalosze i podręczniki do fińskiego...
26. Więc głęboko rozczarowany Master postanawia sam zostać świętym Mikołajem...
27. Master kontra stworzone przez niego istoty. Przypuszczam, że to sporo mówi o jego psychice.
28. Tryumfalny powrót selera. Doktor wyglądał bez niego tak... łyso...
29. Scena z legendarnym: Well shit." Ale przynajmniej zaparkowała wejściem od góry... ^___^

A teraz dla odmiany Mawdryn Undead. Bo jestem chora i mi się należy, a z dawna miałam ochotę obejrzeć tę młodzieńczą rolę Donalda Tuska...

Edit: oficjalnie zakochana w rudej cholerze z niewypisywanym imieniem. Mają też babcię Longbottoma mówiącą basem. Musi Snape w życiu pośmiertnym.
River Song II!

Well, River Song -1...

Nowi doktorzy są lepsi od starej ekipy. W jakim stanie jest biedna TARDIS! Już nie mówię o farbie, gdyby ja po prostu umyli... Poza tym - podoba mi się - odrobinę ostrzejszy obraz i mogłoby robic za współczesny odcinek, to już nie są te wcześniejsze ramotki ale jeszcze nie okropieństwa lat osiemdziesiątych. Fabuła odpowiednio złożona a Piątka nie jest ani odrobinę takim aniołkiem na jakiego wygląda z tą blond fryzurką.

O, i teraz już wiem, czemu ograniczyli liczbę towarzyszy. To jest przerażające, jak jest koniec odcinka, żegnają sie radośnie i wtedy sobie przypominają, że zapomnieli o jednej osobie i zostawili ją na wybuchającym statku...
Jak kto ktoś szukał to znalazłam linka do fajnej strony gdzie, z tego co widzę, są linki do wszystkich starych odcinków. Nie sprawdziłam wszystkich, ale te które sprawdziłam są i działają Tak więc jeśli tego linka to nie było to polecam:

http://watchseries.eu/serie/doctor_who_1963
Bo watchseries to bardzo fajna strona

EDIT:
Przypomniało mi się, że jeszcze nie oglądałam świątecznych odcinków Chyba zaraz to nadrobię. dnia Nie 21:06, 05 Sie 2012, w całości zmieniany 1 raz
Właśnie obudziłam tatę moim głośnym parskaniem. Tylko jaka młodzieńcza rola Tuska? Przez chwilę myślałam, że mówisz o mnie, ale Turlough nie ma nic wspólnego z Tuskiem.
odcinki klasyczne to dno bo jest ich więcej niż odcinków aktualnych. Przeciesz doktor who kiedyś było jak moda na sukces:(
Już myślałam, że nie będę miała ochoty wchodzić na Whomanistykę, ale trafił się nam troll
Bardziej sama jesteś trollem:P
Jestem Elfem
Pewnie:p
Eriu, a nie jesteś bardziej panią Elfową?
Przykro mi ciebie o tym poinformować, ale odcinki klasyczne są lepsze od obecnych.
Jestem panią Elfową, ale za bardzo nie chcę się z tym obnosić.
Pewnie Thranduil uczynił Eriu honorowym członkiem elfiej rasy ale się nam jeszcze nie chwaliła
Biedny Thrandy, nie wie w co się wpakował
Rzadkość tutaj, ale powrócę do tematu
Nikt mi nie odpowie, ale chciałam się podzielić z eterem moim spostrzeżeniem po kilku odcinkach z Pierwszym.
Zastanawiało mnie, dlaczego Susan tak bardzo zależało na mieszkaniu w Londynie w latach sześćdziesiątych, ale jak zdałam sobie sprawę, że każde drżenie listka na wietrze powoduje u niej darcie mordy i palpucję, to zrozumiałam.
Apropos Susan, jak ona wkurza tym swoim darciem mordy . Rozumiem, że nie jest dorosła, ale ona przesadza.
Lost, .

I widzisz? Ktoś odpowiedział. I pewnie będzie tego na tyle .
No niestety, Barbara też nie lepsza. Nie no, ogólnie jest w miarę ogarnięta i potrafi spojrzeć na rzeczy z dystansem, przez co dostrzega więcej niż pozostali, ale też drze mordę bez powodu. Ciągle tylko "Ian! Ian" i tak dalej.
W ogóle mało Doctora w pierwszych odcinkach. Nie wiem, jak dalej.
Doctor jest taki niejaki, żaby nie powiedzieć drań. Najpierw to on najbardziej mnie wkurzał. Szczególnie jak porównać zachowanie i sposób bycia z późniejszymi Doctorami .
Znam tylko nowożytnych, ale dzieli ich kilkaset lat, więc w sumie.... no, każdy się zmienia na przestrzeni swojego życia, a co dopiero jeśli chodzi o tak długie życie i tak intensywne. Tak sobie to tłumaczę. Nie wiem, jaki był po Pierwszym, dlatego to wytłumaczenie jest na razie dobre
Wydaje mi się, że Doctor z każdą regeneracją robi się coraz milszy.
Twoje wytłumaczenie sprawia, że patrzy się na Doctora z innej strony .
Tak?
Taki trzeci wydaje się przyjemniejszy niż taki pierwszy, czwarty jeszcze bardziej, a piąty jest bardzo miły. Zresztą wystarczy popatrzeć na dziesiątkę albo jedenastkę. Chociaż o tym jacy oni mili można by polemizować .
Czyli z wiekiem jest coraz weselszy, to rzadkość!
To prawda, trzeba przyznać, że Doctor w ogóle jest rzadkością .
Jedyny w całym Wszechświecie <3
Dużo odcinków obejrzałaś?
Trochę z pierwszym. Drugiego odpuściłam na razie, bo chciałam do Trzeciego. Z Trzecim widziałam jedne z pierwszych, potem przeskoczyłam do Jo i Mastera. Jak Master się skończył, obejrzałam jeszcze kilka i obejrzałam ostatni z Trzecim. Teraz lecę po kolei z Czwartym i jestem jakoś w połowie, a od czasu do czasu skaczę sobie po różnych Doctorach i obejrzę ich trochę. A no i widziałam filmy .

Jak widać bardzo chronologicznie .
Hmmm.
Wiele osób mi odradza oglądanie po kolei. A ja na razie, pomijając oczywiście to, że widziałam serie nowożytne, oglądam od początku. Na razie chyba nie porzucę tego postanowienia. No, opuściłam Marco Polo.
Nie wiem co jest złego w oglądaniu po kolei. Mi tylko się nie chce .
Pewnie to, że nie wszystkie odcinki są porywające...
Tak... Obejrzałyśmy z mamą kiedyś jakiś z Piątym i stwierdziłyśmy jednogłośnie, że ci kosmici pobili wszelkie rekordy w byciu wolnym. Wygrali nawet ze ślimakami .
Dlatego nie wykluczam, że kiedyś porzucę oglądanie po kolei. Ale nie teraz.
Jak Wy je oglądacie? Są do nich napisy?
Na stronie, gdzie ja oglądam, są napisy po angielsku do większości odcinków.
http://doctorwhomedia.co.uk/

Trzeba się zalogować, ale szybko i bezpłatnie, więc nie jest tak źle. No i wszystko jest w jednym miejscu, nowe serie chyba też.
Ja oglądam na Dailymotion. Jest za darmo, ale reklamy kilka razy w trakcie odcinka denerwują. Oglądam bez napisów i staram się zrozumieć .
Z mamą to ściągnęłam z chomika, ale tam jest tylko kilka przetłumaczonych odcinków.
Na tej stronie, gdzie podałam chyba nie ma reklam. Nie wiem, mam adblocka i nigdzie nie mam reklam. Być może zablokowałby też na Dailymotion.

Nie wiem co jest złego w oglądaniu po kolei. Mi tylko się nie chce .
Pewnie to, że nie wszystkie odcinki są porywające...
Tak... Obejrzałyśmy z mamą kiedyś jakiś z Piątym i stwierdziłyśmy jednogłośnie, że ci kosmici pobili wszelkie rekordy w byciu wolnym. Wygrali nawet ze ślimakami .

Oglądanie wszystkich odcinków po kolei wybił mi z głowy ten z Davidem i Rose, w którym chłoniak zjadał (a dokładniej wsysał) członków klubu towarzyskiego. Do tej pory nie mogę pojąć kto zatwierdził realizację tego "scenariusza"...

Byłem wtedy zły jak niewiem... Specjalnie siedziałem po nocy żeby to obejrzeć i nagrać, a potem oglądałem do końca mając nadzieję na chociaż finał interesujący a tu DNO TOTALNE...
Ten odcinek, którego imienia nie wolno wymawiać, jest po prostu zły. Tylko wywalić z pamięci .
Oglądam nie po kolei. Zaczęłam od Robota z Czwartym, potem Tomb Of Cybermen, z Drugim, znowu historia z Czwartym, Terror Of The Autons, z Trzecim i pozaczynałam niektóre odcinki z Pierwszym. Może jeszcze coś obejrzę.
I jak wrażenia?
Oglądam po kolei, żeby nie przegapić żadnego odcinka . Już zaczynam żałować . Marco Polo to świetny odcinek. Tylko że to nie odcinek . Czemu tyle odcinków musiało zaginąć .